środa, 12 sierpnia 2015

Tajska cisza przed burzą.

To zdanie najlepiej określa sytuacje polityczną w Tajlandii. Oczywiście żadnej burzy byśmy tutaj nie chcieli i trzymamy kciuki, żeby Tajowie nie zepsuli nam ‘naszego tajskiego raju’, ale jest niewesoło...
Burzliwy okres protestów i przepychanek politycznych trwa już kilkanaście lat. Wszystko zaczęło się od kiedy na arenę polityczną w 2001 r. wkroczył Thaksin Shinawatra.
Tajowie wydają się być jednak przyzwyczajeni do niestabilnej sytuacji, kolejne protesty, junty wojskowe i stany wojenne nie robią już na nich wrażenia. 
Najważniejszą i jedyną stabilnością oraz niezmiennością w tym kraju jest król Rama IX.

wtorek, 4 sierpnia 2015

Świątynia Boga wojny w ‘strefie śmierci’, czyli historia Preah Vihear.

Zdjęcie świątyni z zastosowaniem  teleobiektywu -  od strony tajskiej.
Tym razem wybraliśmy się do miejsca, które może nie jest super urokliwe ale za to jaką ma historie! Kiedy pierwszy raz przeczytałam o tym jakie to krwawe walki toczyły się między Tajami i Kambodżanami o wzgórze z ruinami kmerskimi  wiedziałam, że musimy tam jechać . Tym bardziej, że historia jest ‘świeża’, ostatnie walki miały miejsce w 2011r. i właściwie nie wiadomo było czy świątynia jest już dostępna dla turystów czy nie?
Preah Vihear  to hinduistyczna świątynia poświęcona Śiwie (bogowi wojny), położona  na pograniczu Kambodży i Tajlandii, w Górach Dangrek. 

piątek, 31 lipca 2015

Jak zgubiliśmy się w tajskiej dżungli - Phu Pha Thoep National Park

Absolutnie nie zrobiliśmy tego celowo. Miewamy różne dziwne pomysły ale aż tacy szaleni nie jesteśmy, żeby wybrać się w nieznane i się zgubić;-) 
Rzecz się działa w Parku Narodowym w Mukdahan czyli Phu Pha Thoep National Park. Byliśmy już wcześniej w podobnym parku narodowym nad Mekongiem przy granicy z Laosem,  bardziej na południu - Pha Taem National Park i było pięknie! Zachwyceni widokami i grzybowymi formacjami skalnymi chcieliśmy zobaczyć ich więcej stąd pomysł na wycieczkę do Mukdahan.

niedziela, 26 lipca 2015

Minusy bycia wiecznie ZADOWOLONYM :-)

Plusy wszyscy znają,  są raczej oczywiste i trudno uwierzyć, że mogą być w ogóle jakieś minusy tego, że człowiek jest zadowolony. Ale jak się dłużej mieszka w kraju gdzie ludzie są zawsze zadowoleni i nigdy nie pokazują zdenerwowania, a narzekanie i wytykanie błędów jest źle widziane to okazuje się, że można  też dostrzec minusy takiego postępowania.

Oto kilka przykładów:

1. Zadowoleni kierowcy.
Najlepszym przykładem będzie pokazanie sytuacji na tajskich drogach. 

niedziela, 19 lipca 2015

PHI TA KHON – FESTIWAL DUCHÓW

To jedyny w swoim rodzaju festiwal  nazywany „Festiwalem Duchów” lub „Festiwalem Masek”, odbywa się TYLKO raz do roku  w Dan Sai (prowincja Loei).
Szykowaliśmy się na niego już od roku ;-) W tamtym roku dowiedzieliśmy się o nim za późno i nastawiliśmy się, że za rok koniecznie pojedziemy, a nie jest to blisko, od nas około 350 km ;)  
Phi Ta Khon to święto ruchome więc najpierw czekaliśmy aż pojawią się informacje kiedy dokładnie ma być. W internecie podawano dwie różne informacje i dopiero telefon do Dan Sai upewnił nas, że w roku 2015 Phi Ta Khon wypada 26 – 28 czerwca.

poniedziałek, 13 lipca 2015

Głupota ludzka nie zna granic czyli moda na rozbieranie.

Czy wiecie, że dla niektórych turystów głównym celem wyjazdu do Egiptu, Kambodży czy Peru jest zrobić sobie zdjęcie swojej gołej pupy na tle zabytku i wrzucić takie zdjęcie do sieci?
Świat oszalał albo ja już taka staromodna.
Wystarczy wygooglować i można znaleźć zdjęcia nagusów pod pomnikiem Jezusa w Rio de Janeiro, wieżą Eiffla, na Wielkim Murze Chińskim czy australijskiej skale Ayers Rock. Znalazłam też Polaka, który chwali się, że zrobił sexi zdjęcia swojej dziewczynie przy piramidach w Egipcie.

niedziela, 5 lipca 2015

ŚWIĄTYNIA „CACUSZKO”

Mieszkając w Tajlandii od tak dawna jesteśmy raczej sceptycznie nastawieni do zwiedzania świątyń. Zawsze tak jest, najpierw zachwyty początkującego a potem po obejrzeniu 10 czy 20 świątyni czujemy już przesyt i trudno nas zachwycić. Kto z was jeszcze zachwyca się architekturą wchodząc do kościoła w Polsce? Musi to być jakiś wyjątkowo piękny lub oryginalny kościół, żeby zwrócił waszą uwagę. Taką właśnie  wyjątkową, oryginalną świątynie buddyjską oglądaliśmy niedawno. Trudno ją znaleźć i gdyby nie rekomendacja Sławka (który kiedyś nas odwiedził) pewno nigdy byśmy tam nie trafili. Już samo jej górskie położenie jest piękne, a potem jest coraz lepiej ;-) Chyba najlepiej sami zobaczcie.

czwartek, 25 czerwca 2015

WAY KRU czyli pokłon dla nauczyciela.

Tak w Tajlandii nazywany jest dzień nauczyciela. Jak widać na zdjęciach nazwa traktowana jest dosłownie ;-) O świętowaniu dnia nauczyciela, który wypada w czerwcu pisałam już TUTAJ. 
Dzisiaj przy tej okazji naszły mnie przemyślenia dotyczące różnic i podobieństw między uczniem tajskim i polskim.  

1. SZACUNEK DO NAUCZYCIELA 
W Tajlandii dzieci uczy się szacunku dla starszych a już szczególnie dla rodziców i nauczycieli. ‘Błogosławieństwo’nauczyciela jest  równie ważne jak rodzica. Gest ukłonu ze złożonymi jak do modlitwy rękami (WAY) jest tu normalnym gestem powitania czy przepraszania, uczeń swojego nauczyciela zawsze wita z ukłonem, nawet jak spotykamy się po szkole  ‘na mieście’. 

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Jak witamy nowych nauczycieli w tajskiej szkole.

Nie chlebem i solą ale za to imprezą. Są też kwiaty i przemowy oraz, jak przystało na porządną tajską imprezę,  karaoke ;-)
Tak witamy zarówno tych, którzy rozpoczynają pracę jak i tych którzy są na rocznym stażu tzw. student – teacher. Po roku oczywiście będziemy ich żegnać w podobny sposób. W między czasie będziemy żegnać  tych co odchodzą na emeryturę, świętować jakieś awanse, które zdarzają się co roku, nie zabraknie też imprez z okazji zakończenia semestru i roku szkolnego, czy np. Christmas Party oraz wycieczek dla nauczycieli.