Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hinduskie święta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hinduskie święta. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 marca 2013

Happy Holi czyli "święto wiosny"

Święto Holi nazywane Festiwalem Kolorów to święto radości i wiosny. Najweselej i najkolorowiej obchodzone jest w Radżastanie. Niektórzy je uwielbiają i bawią się na całego. Inni uważają , że to dzień kiedy najlepiej nie wychodzić z hotelu bo będziesz cały obsypany kolorowymi proszkami, które trudno zmyć, a ubrania nadają się już tylko do wyrzucenia.
Najbardziej znana legenda, związana z Holi opowiada historię okrutnego króla demonów – Hiranyakashyap, który chciał, aby wszyscy w jego królestwie modlili się tylko do niego. Jedynie jego własny syna – Prahlada, sprzeciwił się i żarliwie modlił się do boga Naarayana (Vishnu).

niedziela, 30 września 2012

Pożegnanie Ganesha.



To był ten dzień - 29 września, pełnia księżyca, dzień wyznaczony przez astrologów. W tym dniu Mumbaj ogarnęło szaleństwo zabawy, radości, wiwatowania, czyli świętowanie po hindusku.
Zastanawialiśmy się nad tym, że u nas nie ma takich świąt, w czasie których ludzie wychodzą na ulicę, tańczą, grają, śpiewają, posypują się kolorowymi proszkami i jeszcze za darmo rozdają jedzenie. Tak żegna się Ganesha.

Po kilku dniach goszczenia go w domach, biurach, fabrykach, dzielnicach trzeba go teraz wrzucić do wody.

środa, 19 września 2012

Wesołego Ganesha czyli Święto Ganpati!



Dzisiaj w Bombaju rozpoczęło się jedno z większych świąt hinduskich. Lord Ganesha – bóg dostatku i pomyślności z głową słonia jest ulubieńcem Mumbajczyków, dlatego właśnie tutaj jego święto obchodzone jest najhuczniej.
Atrybutem tego boga oprócz słoniowej głowy jest wielki brzuch, cztery ręce i szczur, na którym podobno jeździ. Zawsze pokazywany jest bez jednego kła. Różne są historie jak go stracił, jedna z nich mówi, że pisał nim słynne hinduskie opowieści między innymi Ramajanę.
Zgodnie z legendami Ganesha nie miał łatwego dzieciństwa. Jest synem Shiwy i Parwati. Kiedyś był zwykłym boskim chłopcem, dopóki jego ojciec się nie zdenerwował i nie obciął mu głowy. Dlaczego? Tu mity podają różne wersje. Jedna mówi, że  nie wiedział o istnieniu syna, wrócił do domu, a tu jakiś dzieciak biega i wrzeszczy, więc obciął mu głowę. Jak się dowiedział, że to jego syn, próbował na szybko ratować sytuację, akurat nawinął się pod rękę słoń. Jakie są dalsze losy słonia, legendy milczą.

piątek, 24 sierpnia 2012

Małżeństwa aranżowane, czyli samochód na drewnianych kołach.


Wynalezienie koła było epokowym i bez wątpienia jednym z najważniejszych wydarzeń w dziejach ludzkości. Koło początkowo było wycięte z jednego kawałka pnia, potem dostało szprychy i obręcz, następnie felgę, oponę i dętkę, a obecnie jeździmy na oponach bezdętkowych.
Do tematu motoryzacyjnego wrócimy jeszcze, ale przedmiotem moich rozważań dzisiejszych są małżeństwa aranżowane.
Rozwój cywilizacyjny w Indiach gna naprzód bez opamiętania.  Każdy chce mieć komórkę i  motor,  bez których nie wyobraża sobie życia. Telewizor musi być w każdym domu nawet takim z papieru. Cywilizacja wygoniła z miast riksze ciągnięte przez człowieka. Postęp na ulicach jest widoczny, ale w tradycjach przekazywanych z dziada pradziada idzie dużo wolniej.  Nie zdarza się już, żeby żona była palona na stosie po śmierci męża (co było praktykowane przez wiele lat), ale instytucja małżeństwa aranżowanego ma się dobrze i jeżeli widać jakieś drobne pęknięcia w systemie, to sam system działa nad wyraz skutecznie.

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

O świętych krowach.


Łażą po bazarach wyskubując co smakowitsze kąski, wałęsają się bezkarnie pomiędzy straganami, a gdy
snując się leniwie staną na ulicy, ruch uliczny zatrzymuje się i nikt ich nie śmie odgonić...O kim mowa?
O świętych krowach!
Tylko w Indiach można przejść obok oszklonego wieżowca, gdzie w cieniu będzie sobie leżała krowa.  A przejeżdżające Rolls Roysy muszą poczekać, aż przejdzie grupka krów.
Ich życie jednak nie jest święte, a często wręcz smutne, brutalne i pełne cierpień.

piątek, 10 sierpnia 2012

Święto Handi Dahi czyli budowanie ludzkich piramid.


Kolejne zadziwiające święto hinduskie obchodzimy dzisiaj, nazywane jest festiwalem Kryszny Janmashtami. Na pamiątkę urodzin boga Kryszny w Maharastrze, młodzi mężczyźni tworzą ludzkie piramidy aby dosięgnąć do doniczek  wypełnionych jogurtem (dahi) i masłem. Ten rytuał nazywany jest  HANDI Dahi.

czwartek, 2 sierpnia 2012

Happy Raksha Bandhan czyli bratersko siostrzane święto.


Dzisiaj obchodzimy w Indiach Hinduskie święto Raksha Bandhan lub Rakhi, na południu Indii nazywany też Rakhi Purnima. Festiwal jest przede wszystkim przestrzegany przez hindusów i sikhów, choć niektóre inne wspólnoty również  świętują.
Polega na tym, że siostra zawiązuje  dzisiaj wyhaftowaną nitkę wokół nadgarstka brata, jest to symbol, talizman, który ma zapewnić mu pomoc bogów. Jednocześnie siostry modlą się o długowieczność i szczęście dla swoich braci. Oni, z kolei przyjmując taki talizman, zobowiązują się chronić i dbać o swoje siostry. Ta symboliczna nić ma zacieśnić więzi między braćmi i siostrami, piękny zwyczaj.  Jest to też powód do gościny i spotkań rodzinnych.

sobota, 19 maja 2012

Wesele hinduskie.

Dzięki naszym węgiersko-indyjskim znajomym (Hajnal + Rajesh) mieliśmy okazję uczestniczyć w 2-ch weselach hinduskich, co było dla nas bardzo ciekawym przeżyciem. Obydwa miały mniej więcej podobny schemat, typowy dla wszystkich wesel hinduskich.
Na uroczystość zaprasza się mnóstwo gości (200 osób to minimalne minimum, z reguły jest 500+ ;-) W ten sposób rodziny zaślubionych chcą podzielić się swoją radością.

czwartek, 26 stycznia 2012

Święto Holi w Rajastanie.

Jaipur
Nasze Indyjskie drogi zawiodły nas do Rajastanu podczas Święta HOLI, które jest uczczeniem przyjścia wiosny- zwycięstwem dobra nad złem. A właśnie w Rajastanie jest obchodzone z największym rozmachem.. Na naszej liście indyjskich bestsellerów, Rajastan to 2-ga pozycja!
Jaipur jest zwany różowym miastem ze względu na dominujący w tym mieście kolor. To duże, tłoczne miasto ale sporo ciekawych obiektów do zobaczenia. Hawa Mahal, Pałac Miejski i Świątynia Gowinda Dewa, gdzie przeżyliśmy nasz drugi "chrzest", tym razem nie wodą a kolorowym proszkiem.