piątek, 28 marca 2014

Zakończenie roku szkolnego w Tajlandii jest jak umieranie Króla żaby w „Shreku”.

Tak nam się właśnie kojarzy zakończenie naszego pierszego roku szkolnego w Tajlandii.
Właściwie to czekaliśmy na jakąś uroczystość, rozdanie świadectw czy coś podobnego.
W końcu kończymy rok szkolny 2556/2557 można by to jakoś zaakcentować.
Parę razy wyglądało, że to już ...  że koniec,
ale nie .....
Po pierwsze w każdej szkole zakończenie roku szkolnego (podobnie jak początek) jest w innym czasie.
Nie ma np. jednego 1 września dla całej Tajlandii. Było to dla nas wielkie zaskoczenie, że nikt nie potrafił nam podać dokładnej daty kiedy zaczynamy wakacje.

środa, 26 marca 2014

Perełki ISAANU czyli Sala Kaew Kur w Nong Khai.

Ponieważ w szkole nic się już nie dzieje i zaczęliśmy się nudzić, wymyśliliśmy sobie, że pozwiedzamy
północny Isaan. Nasza zimbabuańska koleżanka (ona jest całkiem normalna oprócz tego, że jest z Zimbabwe) powiedziała nam, że warto pojechać do Nong Khai, więc postanowiliśmy zacząć od tego miejsca. Pierwszy etap Kalasyń – Udon Thani miał się rozpocząć o 9.00, więc dziarsko podreptaliśmy na dworzec autobusowy (po uprzednim zaistnieniu na liście obecności w naszej szkole). Autobusy przyjezdne lubią się spóźnić jakieś 15 min, więc denerwować zaczęliśmy się około 9.30. Obsługa zapewniła nas, że autobus przyjedzie i należy czekać. O 9.40 nieśmiało napomknąłem, że ta podróż zaczyna się pechowo, więc może wróćmy........
Rajska w pecha nie wierzy i stwierdziła, że dlaczego spóźnienie autobusu ma oznaczać, że ta wycieczka będzie pechowa. Równie dobrze pechowy może być ten kosz na śmieci....... Jak kończyło się kiedyś nasze przełamywanie pecha przeczytać możecie tutaj.

niedziela, 23 marca 2014

W jaki sposób nauczyć nieuczciwości i oszukiwania.

W czasie testu.

Każdy z nas w dorosłym życiu, wcześniej czy później dochodzi do wniosku, że uczciwość nie zawsze popłaca, warto czasami kombinować a małe oszustwa to normalka.
Może więc warto już w szkole tego uczyć ? Takie założenie przyjęto najwidoczniej w tajskiej szkole.
Oto przykłady:
1. Lekcje w tajskiej szkole kończą i zaczynają się dokładnie o tej samej godzinie. Zgodnie z planem który wszyscy dostają, jedna lekcja kończy się np. o 10.10 a następna (często w innym budynku, bo to duża szkoła) zaczyna o .... 10.10. Jakim więc cudem mamy zaczynać i kończyć punktualnie?
Wiadomo nie da się!

czwartek, 13 marca 2014

Galeria szkolnych 'ladyboysów'

Nasz pierwszy rok szkolny w tajskiej szkole dobiega końca, przyszedł więc czas na podsumowanie.
Wiadomo, że podróżując i mieszkając w obcych krajach trzeba być flexible, tacy też staramy się być. Wszystko co inne i odmienne musimy (staramy się) zaakceptować. Przyzwyczajamy się więc do różnych  większych lub mniejszych 'dziwactw', ale do 'ladyboysów' w szkole trudno nam przywyknąć.