Nawet jeżeli
nocujesz gdzie indziej turysto, warto się tu wybrać, żeby poczuć atmosferę...
Jak przystało
na miejsce turystyczne jest tu tysiące sklepików, kawiarenek, restauracji,
ulicznego żarcia i naganiaczy... Czyli typowy turystyczny misz masz.
Pani sprzedająca urządzenie robiące tru, tru |
Co też biały
turysta może tu robić?
Chodzi
tam i z powrotem...
Ogląda,
przegląda a czasami kupuje...
Wybiera,
przebiera i czasami coś je...
Może sobie
zrobić tatuaż lub piercing chyba w
każdej części ciała...
Jak już się
zmęczy czekają na niego masaże...
A czasami nic nie robi, siedzi sobie i oryginalnie wygląda...
dla takiego noclegu się nie dziwię ;)
OdpowiedzUsuńJak na stolicę, hotele w Bangkoku można znaleźć w całkiem przystępnych cenach, ale my polecamy CouchSurfing. Nie, żeby wychodziło tak bardzo taniej, ale jest szansa, że ktoś pokaże ci takie miejsca, których nigdy nie odkryłabyś sama.
OdpowiedzUsuń