niedziela, 29 maja 2016

Pomysły na oryginalne prezenty z Tajlandii :-)

Co by tu kupić bliskim i znajomym gdy jesteśmy w egzotycznym kraju?
Macie też takie problemy?
Szukamy czegoś oryginalnego, niedrogiego, coś co się kojarzy z tym krajem i czego nie da się kupić w Polsce.
Z Tajlandią najbardziej kojarzy się Budda, ale już na lotnisku na turystycznych ulotkach informują nas,  że Budda to nie gadżet i nie kupicie koszulki, kubka czy dywaniku z Buddą. Można najwyżej posążek, ale to kolejny ‘kurzołap’, którego ja np. unikam.  
Inny pomysł to szale z paszminy czy jedwabiu, niby fajnie, ale znowu dylematy ile tam naprawdę jedwabiu, a jaki kolor wybrać, a taki sam szal można kupić w Egipcie, Indiach czy Maroku więc wcale nie jest taki oryginalny.
Podpowiem więc dzisiaj 3 bardzo oryginalne pomysły;-)

TAJSKIE ROBALE
Kto był kiedyś w Tajlandii na pewno wie, że smażone larwy, mrówki, chrząszcze to tutaj normalna przekąska ;-) 
Więc dlaczego nie przywieźć w prezencie robali zamiast chipsów?
Ja w tym roku postawiłam na tajskie przekąski. Kupiłam w prezencie pełno suszonych i kandyzowanych owoców egzotycznych np. chipsy z duriana, jackfruita, taro, bananów czy kandyzowane mango oraz tamarynd, ale i tak największą popularnością cieszyły się robale. Nikt się nimi nie zajadał, ale z zamkniętymi oczami, na trzy cztery każdy musiał spróbować ;-)
Tajski test robalowy zaliczony! I jeszcze pytałam o jakim smaku przywieźć następnym razem :-)
Do wyboru mamy solone, o smaku sera, chili oraz glonów.

TAJSKIE AMULETY
Tajowie są bardzo przesądni i swoje amulety traktują bardzo poważnie. Jeżeli chcecie trochę tajskiego szczęścia na pamiątkę warto zajrzeć na targ amuletów niedaleko Grand Palace w Bangkoku.
Amulety są przede wszystkim z wizerunkiem Buddy, ale znaleźć można też bogów hinduskich, wizerunki tajskich królów, mnichów oraz relikwie czyli np. włos Buddy. Amulety się nie tylko kupuje i nosi, ale też tworzy całe kolekcje. Kolekcjonerzy amuletów wymieniają się nimi jak numizmatycy znaczkami.
Można też kupić samo opakowanie na amulet i umieścić w nim np. zdjęcie ukochanej ;-)


'Pokrowce' na amulety

TAJSKI ZEGAREK
Zobaczcie jaki oryginalny zegarek można  kupić w Tajlandii, nikt ze znajomych takiego nie ma ;-)
A przy okazji można się nauczyć tajskich cyferek ;-)


A wy co kupujecie na pamiątki lub prezenty?


4 komentarze:

  1. Jak miło wrócić z długiego weekendu i znaleźć dwa nowiuśkie wpisy u Rajskich!
    Co do upominków z podróży, to one mi często sen z oczu spędzały, oj spędzały! :D Kiedyś kupowałam lokalne t-shirty dla dzieciaków z rodziny i lokalny alkohol dla dorosłych, a ostatnio z Wietnamu przywiozłam chyba ze 3 kg cukierków kokosowych i bananowych. Cieszyły się dużym wzięciem :))) więc tak po linii spożywczej, podobnie jak oryginalne w smaku chipsy ;-)
    Pokrowce na amulety to sama bym przytuliła, zwłaszcza jeśli mają niezłą jakość wykonania. No, nigdy dość strzeżonego... ;-)
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. T-shirty oraz alkohol też przerabialiśmy ;-) Szczególnie to drugie się sprawdza :-)

      Usuń
  2. Robale! Nie próbowałyśmy jeszcze robali! My zawsze przywozimy miliony pamiątek, choć głównie dla siebie :P. Z Tajlandii suszone owoce i przyprawy, koszulki (bo tanie i z bawełny, podczas gdy w Chinach króluje poliester i dziwne "angielskie" napisy), naturalne kosmetyki. Ostatnio hitem okazała się wódka mango i wino liczi :)
    Zegarek HIT!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wódkę mango i wino liczi gdzie kupowałyście? Przyprawy to najlepsze kupowaliśmy w Indiach ;-)

      Usuń