środa, 13 lutego 2013

Dożywotne pozwolenie na bycie alkoholikiem czyli indyjskie absurdy.



Nie tak łatwo zostać alkoholikiem w Mumbaju. Ba ! Nie tak łatwo napić się piwa czy lampki wina, a co dopiero mówić o większym spożyciu!
I w cale nie chodzi o to, że trudno coś procentowego kupić, o nie ! Z tym akurat nie ma problemu. Całkiem legalnie można dokonać zakupów w „Wine shopie” czy restauracji, ale wypicie legalnie zakupionego piwa bez POZWOLENIA to już przestępstwo (?!). Okazuje się, że w stanie Maharasztra nadal obowiązuje stary przepis z czasów kolonialnych, zakazujący posiadania, transportowania i spożywania alkoholu bez pozwolenia.

“Did you know that by law (The Bombay Prohibition Act, 1949), the possession, consumption, and transportation of liquor is illegal in the Indian state of Maharashtra without an alcohol permit?”
Jak każdy przepis w Indiach służy on głównie do tego, żeby go łamać. Jego główne zastosowanie to łapanie turystów przy butelce piwa i żądanie łapówek, nawet nie mandatów, bo po co wypisywać jakieś papierki. Zdarza się to baardzo rzadko, ale się zdarza.
Co ciekawe, nawet spożywanie alkoholu we własnym domu, bez pozwolenia jest zakazane. Co tam spożywanie, skoro nie można go nawet zabrać ze sklepu, bo przecież  “transportowanie” jest już nielegalne. Mogę kupić  zgodnie z prawem, ale już nawet jednego kroku z butelką w torbie nie wolno mi zrobić (!?)
A co nam grozi?
“You can be imprisoned for up to six months and/or fined Rs 1,200/-“ (czyli więzienie do 6 miesięcy i/lub opłata  ok. 70zł).
No ale mogę wyrobić sobie dożywotne pozwolenie na bycie alkoholikiem.
Trzeba mieć powyżej 25 lat, wypełnić kupę papierków, dać zdjęcie, podać  adres, zapłacić 100Rs (6zł) za pozwolenie roczne lub 1000 Rs (60zł) za pozwolenie na całe życie.
I już legalnie zostajesz alkoholikiem….
Jakby ktoś zapragnął posiadać takie pozwolenie (chociażby dla satysfakcji posiadania) podaje gdzie go uzyskać. Dodam w tajemnicy, że my tu nielegalnie ….. już trzeci rok …. ale ciii….
  • Old Customs House (City Collectorate) at Fort, a gray stone building, near the Asiatic Society Library
  • The form is available at the Maharashtra State Excise department counter.
  • This is located on the ground floor. It is the first corner window counter to the right, in the passage that leads to the Marriage registration bureau. The window faces the courtyard.
  • The Court Stamp is available at any court. The closest stamp office near the collectorate is the Asiatic Society building. (3 mins away). The stamp office is located on the ground floor to the left of the main library staircase.
  • The excise office is open from 11 am to 3:30 pm. (lunch is from 1:15 to 2:00 pm)
TUTAJ przeczytacie o innym 'indyjskim absurdzie'

11 komentarzy:

  1. Ale numer !!! Ja nie mialam pojecia o tym. Jak by to faktycznie egzekwowali, to niezle by sie oblowili na Waszych slynnych imprezach. ;) Najpierw by nas indywidualnie wylapali w drodze, a potem jeszcze raz wszystkich razem. :) hahaha A konfiskuja nielegalnie "transportowany" i spozywany alkohol? Aga

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dobrze się im posmaruje to może zostawia towar, kto ich wie;-) INCREDIBLE INDIA hahaha

    OdpowiedzUsuń
  3. haha to byl hit z pol roku temu ;-) jak na pierwszych stronach gazet byly zdjecia z nocnych akcji policyjnych :P haha

    PS
    wracam 1 marca, wlasnie przebookowalam bilety ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Minie Cie parapetowka. :P Mowilas, ze wracasz szybciej. Aga

      Usuń
  4. To nawet nie wiedziałam, że takie akcje były...
    To zdążysz na imprezę marcową;-) Jak tam sesja idzie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak przypomne tylko, ze Edyta mowila, iz marcowa impreza jest u niej, wiec musi na nia zdazyc. ;) Aga

      Usuń
    2. mialam wracac wczesniej, ale ze tak powiem ciezko z tymi powrotami ;-)
      tyle osob do odwiedzenia, tyle do zjedzenia ;-)

      caly czas potwierdzam, ze marcowa wyprawie u nas. glowny gospodarz tez jest poinformowany :P tylko jakies "wsiurki" musze sciagnac ;-) hahah

      pozdrawiam was wszystkich :-D

      Usuń
    3. Wygląda na to, że ominie mnie parapetówka u Agi, marcowa impreza u Edyty :(( ale mam nadzieje, że spotkamy się w kwietniu! Pozdrowienia dla Was! Michał

      Usuń
  5. No ja cię rozumię z tym, że trudno wrócic, też tak miałam ostatnio.... tyle do odwiedzenia, tyle do zjedzenia hahahaha .... w sumie to ci zazdroszcze tego!

    OdpowiedzUsuń
  6. wczoraj wieczorem wam tu pisalam, a pozniej mi sie snilas ewa. hahah
    spotkalam cie w polsce podczas tego wyjazdu i tak elegancko bardzo bylas ubrana hahah nie wiem o co w tym chodzilo.

    ;-))))

    OdpowiedzUsuń