wtorek, 14 lutego 2012

Filipińskie Walentynki

Piękne plaże....
biały piasek, pusto i dziko......
błękitne niebo, palmy nad głowami,
bajeczne  zachody słońca,
kąpiele słoneczne i morskie,
spacery wzdłuż plaży....
zbieranie muszelek, fragmentów korali.....
wielki pachnący kwiat znaleziony po drodze
wpięty we włosy.
Czegóż chcieć więcej?
Doskonałe miejsce, doskonały czas...
i jeszcze morze szumiało wokół.....

Zupełne inne Walentynki, które zapadły w naszej pamięci spędziliśmy kiedyś w Waranasi w Indiach nad świętą rzeką Ganges.
Walentynki nad Gangesem.





 











2 komentarze:

  1. Zdjęcia jak na foto-tapete, ostatnie-moje ulubione.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. zazdroszcze wam odwagi!

    OdpowiedzUsuń